Ja postanowiłam jej nie topić ani nie palić:) Postanowiłam zachęcić ją do dalekiej podróży w inny sposób. Otórz wydziergałam dla niej Czerwony Kapturek aby mogła sobie spokojnie odejść i zostawić nas wreszcie w ramionach Wiosny!!!
![]() |
No dobrze, a teraz już bardziej poważnie:) Ten czerwony komplet wydziergałam z 6 moteczków Baby Merino Dropsa, podwójną nitką. Dzięki temu jest ciepły a co najważniejsze nie podgryza:) Jest to niewątpliwą zaletą dla wrażliwców, do których zalicza się cała moja rodzina:)
w rzeczywistości:)
Jak myślicie, czy taki prezent dla Marzanny zachęciłby ją do poszukiwania Zimy w innych częściach Świata?
Pozdrawiam dziewiarsko:)







