Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SILKARS. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SILKARS. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 grudnia 2019

Jak trudne są powroty...

Od godziny siedzę przed pustą stroną i nie wiem jak zacząć. 
Pomyślałam: jak trudne są powroty...
Tak rzadko w tym roku zaglądałam do moich Kłębuszków, jednak one cały ten czas towarzyszyły mi wiernie przybierając różne kształty i formy. Nie wiem jak to bywa u Was ale mi zawsze najtrudniej się zebrać do robienia zdjęć. Nadal jest to dla mnie spory kłopot, ale mam nadzieję, że w Nowym Roku trochę to zmienię:)
Z nostalgią przeglądałam moje poprzednie posty i zauważyłam jeden niewybaczalny wręcz brak.
Otóż swego czasu pokazywałam Wam jak stawiałam pierwsze kroki w farbowaniu wełenek klik Energetyczną "Soczystą Mandarynkę"  mogłyście zobaczyć tutaj klik
Pomyślałam więc, że należy koniecznie pokazać Wam co powstało z malowanych niebieskości
Przyszedł więc czas na pełen spokoju "Jeansowy" 

Przypomnę tak wyglądał w kłębuszkach.

Połyskujący srebrzyście w słońcu jedwab i...


...  szlachetność merynosów


oraz elegancja i luksus kaszmiru


Ta mieszanka zapewnia nieopisane doznania w noszeniu dzianin
z niej wydzierganych. Obliguje też do prostej, klasycznej formy
i delikatnych ornamentów, które w całej kompozycji nie przyćmią barw przenikających tę szlachetną przędzę. Delikatne taliowanie podkreśla sylwetkę. Powstał więc kardigan, który choć klasyczny doskonale sprawdza się do różnych stylizacji.




















































Tutaj jak widać świetnie prezentuje się z prostą jedwabną bluzką od SILKARS w połączeniu z jeansami.
Ten Kardigan równie elegancko będzie się prezentował
w romantycznym zestawieniu z letnią,zwiewną sukienką oraz
z klasyczną ołówkową spódnicą tworząc bardzo " biurowy" zestaw.

Jeansowy od dawna ma swoją nową właścicielkę i wiem, że wykorzystywany jest na bardzo specjalne okazje:)

Mam nadzieję, że Wam również się spodoba:)

No cóż, powroty są trudne... ale jakże przyjemne...

Pozdrawiam dziewiarsko:)

niedziela, 2 czerwca 2019

Różowa Chmurka

Wiosennie i ciepło za oknem. Ciepłe dni dają wreszcie wytchnienie po chłodach zimy i deszczowym maju. Wkładamy z radością lekkie sukienki bo przecież tęskniłyśmy za nimi już tak długo. Jednak ranki i wieczory jeszcze przypominają nam, że na prawdziwie letnie dni musimy troszkę poczekać.
Wszystkie dziewiarki wiedzą, że na takie właśnie chwile doskonałe są wszystkie piórkowe udziergi:)

Dziś przedstawię Wam Różową Chmurkę. 



Lekki sweterek z Kid-Silka od Dropsa w kolorze pudrowego różu.  Sweterek jest lekki ale bardzo cieplutki. Doskonały do letniej sukienki ale też świetny do stylizacji z spodniami i np. jedwabnej bluzki od SILKARS jak na zdjęciu:)



Szerokie rękawy i  srebrna zapinka nadają Różowej Chmurce romantyczny i świąteczny charakter.
W takim wdzianku możesz wybrać się na wiosenny spacer i romantyczną kolację z ukochanym:) 































Mam nadzieję , że Różowa Chmurka skradnie Wasze serca:)

Pozdrawiam dziewiarsko:)

poniedziałek, 17 grudnia 2018

Mały Czarny

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia a tuż po nich szybciuteńko, nieśmiało jakby z ogromną tremą nadejdzie Nowy Rok. W tych dniach chcemy wyglądać wyjątkowo. Każda z nas z niezwykłą starannością dobiera garderobę na wyjątkowy wieczór Wigilijny, rodzinny obiad w Boże Narodzenie czy sylwestrową noc.
Jak to my - kobiety zwykle stajemy przed pełną szafą i... nie mamy co na siebie włożyć. Chociaż znam jedną taką kobietkę, która ma niezwykle uporządkowaną szafę ( pozdrawiam Marzenkę "Chmurkę")
Ja jednak mimo dobrych rad płynących z różnych stron na temat zorganizowania porządnej szafy, ciągle mam z tym kłopot. I to właściwie na własne życzenie:) Jestem chyba jednak bardzo staroświecka i sentymentalna. Z częścią swojej garderoby rozstaję się bez żalu lecz jest sporo łaszków, z którymi wiążą się bardzo miłe wspomnienia:) Jest wśród nich czerwona sukienka w której byłam na pierwszej randce z moim mężem:) Bluzka ręcznie malowana przed laty przez moje maleńkie córeczki i podarowana na dzień matki, szal z delikatnej wełenki przywieziony z przepięknej  Sighisoary ( miasteczka w Rumuni), pierwsze szyte przeze mnie sukienki i żakieciki i mogę tak jeszcze długo, długo wymieniać.
Ale na ten łaszek w każdej szafie znajdzie się miejsce i będzie pasował do każdej wizytowej stylizacji. Same oceńcie:

Mały Czarny czyli idealny dodatek do Małej Czarnej:)

Mały kardigan, z mojego ulubionego duetu: Baby Alpaki i Kid Moheru. Do tego dołożyłam jeszcze błyszczącą czarną niteczkę z maleńkimi cekinkami.



Niestety zdjęcia nie oddają pełnego uroku sweterka, ale uwierzcie mi mieni się cudnie przy najdrobniejszym ruchu.
No i same powiedzcie, czy można nie znaleźć odrobiny miejsca w swojej szafie na taki śliczny drobiazg:)

Pozdrawiam dziewiarsko:)

wtorek, 11 grudnia 2018

Jedwabiste niteczki

No i stało się. Grudzień został jednak zdominowany przez SILKARS -a:)  Jestem tak pochłonięta szyciem, że mało czasu pozostaje na dzierganie, które wprawdzie lekko zaniedbane nie zostało jednak wyparte z mojej codzienności. Powolutku powstają nowe rękodzieła jednak nie bardzo mogą konkurować z tempem tworzenia jedwabnych bluzeczek.

Ponieważ  one również powstają z mojej pasji chcę Wam je pokazać. Mam nadzieję, że ich oglądanie sprawi Wam przyjemność, choć wiem, że dotyk tak niezwykłej tkaniny jaką jest jedwab to tak niezwykłe doznanie, że nawet najlepsze fotografie go nie oddadzą.

Ale spróbujmy. Autorem zdjęć jest Maciej Banasik ze studia Obiektywniej, a bluzki zaprezentowała bardzo znana i utalentowana rzeszowska aktorka Mariola Łabno - Flaumenhaft. 
( Mariolu i Maćku, jeśli to czytacie to serdecznie dziękuję i pozdrawiam gorąco)

Dziś pokażę bardzo prostą bluzeczkę, która stanowi bazę do właściwie każdej oficjalnej, biznesowej stylizacji.

 



Tutaj akurat w chabrowym kolorze, ale była jeszcze cudowna intensywna czerwień, nasycona musztarda, głęboka czerń i świetlista śmietanka:)
Wszystkie cudowne i wszystkie chciałabym mieć:)
Prawda, że cieszą oko?

Pozdrawiam jedwabiście i nadal  mimo wszystko dziewiarsko:)