Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 9 czerwca 2017

Latte w Karpaczu

Narzutka Latte, powstawała w różnych miejscach Polski w ramach ogłoszonej przeze mnie akcji "Dziewiarka Wszechmocna". Wełenka merino 100 % z odzysku, dziergana cierpliwie z sześciu bardzo cieniutkich niteczek, ale było warto:)
Tym razem w roli modelki wystąpiła moja dobra koleżanka, która była razem ze mną w urokliwym Karpaczu i zgodziła się zaprezentować mój udzierg:) Bardzo jej za to dziękuję bo jak same widzicie jst bardzo fotogeniczna:):):)

Late w całej okazałości.



Latte można układać i nosić na różne sposoby:)


Jest mięciutkie a jednocześnie zachowuje wyrazistą strukturę, przy tym jest niesaamowicie cieplutkie. Zuch Dziewczyna wytrzymała sesję zdjęciową w takim ciepłym okryciu przy gorącym słoneczku:)



Ceramiczne guziki zakupiłam na targu rękodzieła w Krakowie. Zakochałam się w nich od pierwszego wejrzenia i od razu wiedziałam, gdzie je przyszyję:)



I jeszcze Latte w otoczeniu pięknych rododendronów, które w Karpaczu kwitną jak jedna wielka kolorowa piana:) Te akurat rosły w ogrodzie przy willi, w której wypoczywaliśmy.






I na koniec kilka bajkowych ujęć samej willi. Czyż nie urocza?






Pozdrawiam Dziewiarsko:)

poniedziałek, 1 maja 2017

Majowa Indianka

I wreszcie przyszedł maj a z majem odrobina dawno wyczekiwanego słońca. Chyba wszyscy mamy już dość chłodu i deszczów. Irytacja czasem sięgała zenitu. Całą zimę czekamy na wiosnę a tutaj najpiękniejszy kwitnący  miesiąc tak nas zdradził. Wprawdzie "kwecień plecień wciąż przeplata trochę zimy trochę lata" ale w tym roku wyjątkowo tego lata nam poskąpił. No cóż, podobno nie ma tego złego... Z tęsknoty za ciepełkiem powstała... 

...Majowa Indianka:)









Bluzeczka zwiewna z tasiemkowej mieszanki bawełny i akrylu zakupionej w edziewiarce jeszcze zimą:) Bardziej letnia niż wiosenna ale już sama nie wiedziałam jak to słońce sprowokować do świecenia:):):)





No  i jeszcze odrobina wiosny w kwiatach. Moja ukochana magnolia, którą niestety kwietniowe przymrozki mocno sponiewierały ale bidula dzielnie się trzyma i cieszy oko i serce:)

No i pierwsze kwiaty na zasadzonej dwa lata temu pigwie:) Mam nadzieję, że pszczółki odpracują swoje i doczekam się w tym roku jakiegoś owocka:)

Pozdrawiam dziewiarsko:)